Canon G9
Canon przekonuje, że w porównaniu do poprzedniego modelu poprawiono nieco przyjemność trzymania urządzenia – podobno zmieniono grip, a na tylnej ściance wykonano profil na kciuk. Powinno zwrócić uwagę na polepszoną funkcjonalność, w odniesieniu o współpracę z dodatkowymi lampami błyskowymi. Canon PowerShot G9 nie tylko ma gorącą stopkę, ale również również jest kompatybilny ze sterownikiem Canon Speedlite Transmitter ST-E2, zezwalającym na bezprzewodowe zarządzanie wieloma lampami. Poza tym pozwolono na zamianę ustawień nowego flasha Speedlite 580EX II z poziomu menu aparatu.
Polecamy zarówno zainteresować się nowoczesny obiektyw Canon 100 macro
Zwykłe właściwości Canon powershot G9 pozostały bez zmian co do do poprzednika – wymiary są takie same, to samo dotyczy zestawu trybów pracy, rodzajowi obsługi (tutaj zastosowanego z lustrzanek pokrętła nawigacyjnego na tylnej ścianie) i systemu optycznej stabilizacji zdjęć. Także rozmiar zooma jest identyczny (ekwiwalent przedziału 35-210 mm w małym obrazku), aczkolwiek tutaj w związku z inną wielkością matrycy zaszła zmiana w ogniskowej nominalnej. Nie zmieniło się natomiast G9 światło – F2.8-4.8.
Pomimo wyraźnego bazowania na poprzedniku PowerShot G9 to jednak odmienny aparat, który posiada zalety G7, dodając pare unikatowych elementów. Nadmieniliśmy już o chcianej przez klientów funkcji zapisu RAW-ów. Nowy jest też sensor obrazowy – G9 rejestruje fotografie i filmy za pomocą matrycy CCD o rozdzielczości 12,1 Mp efektywnych w wymiarach 1/1,7 cala (G7 – 10 Mp, 1/1,8 cala). Warto podkreślić utrzymano niezbędny już system wykrywania twarzy, ale rozszerzono jego skuteczność i funkcjonalność. Od tej pory użytkownik będzie mógł manualnie wybrać jedną z twarzy znajdujących się w kadrze (z maks. 35 identyfikowanych przez G9) i śledzić ją nawet, gdy zmieni lokalizację. Zdolność kadrowania ulepszy ogromny 3-calowy ekran LCD (230 tys. punktów).
Pozostawiono szybki procesor obrazowy Digic III (nadal najnowszy w cyfrówkach Canona), wizjer lunetkowy udostępniający kadrowanie przy mniejszym pobieraniu baterii i dostęp do ekwiwalentu ISO 1600. Nie uległ zmianie także zakres czasów migawki (15-1/2500 s) oraz rodzaj nośników pamięci (SD/SDHC). Do stałej listy programów tematycznych oraz manualnych trybów ekspozycji dopisały się także dwa tryby ustawień fotografa – to następny ukłon w kierunku przyszłych profesjonalistów.
Promocja Canon G9 bardzo często jest wyjątkowo wyjątkowa, że wielu użytkowników może kupić ten produkt.