Firmowe imprezy integracyjne
Firmowe imprezy integracyjne – jak ja za tym tęsknię. Taka była moja pierwsza praca po studiach. Zajmowałem się właśnie organizacją takich imprez. To było coś wspaniałego. Najlepszy okres w moim życiu po studiach oczywiście. Studia są na pierwszym miejscu – zwłaszcza wymiana studencka, w której udało mi się wziąć udział. Jednak następnie w moim sercu zajmuje miejsce właśnie ta praca – moja pierwsza poważna praca. Firmowe imprezy integracyjne, których nie zapomnę do końca życia. Jeszcze wtedy miałem głowę pełną pomysłów. Wiedziałem, co bawi młodych ludzi i akurat zdarzało się tak, że firmowe imprezy integracyjne zwykle zamawiały firmy, które były stosunkowo młodymi firmami i zatrudniały młodych ludzi. Dlatego też pracowało mi się świetnie. Nawet przy okazji nauczyłem się wielu nowych rzeczy. Na początku najgorsze było dla mnie opanować kto to są konferansjerzy, a raczej w sumie to najgorsze było zapamiętać tą ich nazwę. Konferansjerzy – przecież to jest strasznie trudny wyraz, słowo, którego nie da się zapamiętać. Ba! Nawet nie można czasem jego przeczytać poprawni dopiero zapamiętać i powiedzieć bez żadnej ściągi. Nie wyobrażam sobie, jakby jakiś zagraniczny człowiek miał to powiedzieć. Konferansjerzy – to trudne dla rodowitych polaków, a co dopiero dla obcokrajowców. Kiedyś, jak spotkałem się właśnie w trakcie tego okresu, jak już pracowałem z moimi znajomymi z wymiany studenckiej i próbowałem im powiedzieć co robię i tak dalej no i użyłem właśnie tego słowa konferansjerzy, to oni wszyscy spojrzeli się na mnie jak na niewiadomo jakie stworzenie i nie wiedzieli – nie mieli pojęcia co ja do nich powiedziałem. Wtedy próbowałem ich nauczyć tego słowa. Konferansjerzy – ja już teraz nawet mogę powiedzieć je z pamięci bez problemu, ale dla moich znajomych z wymiany studenckiej to było zbyt trudne. Konferansjerzy są dla nich okropni do powiedzenia. W sumie to się nie dziwię, bo w każdym języku jest kilka słów przynajmniej, których obcokrajowca nie wymówi poprawnie, więc w polskim z pewnością istnieje ich bardzo dużo.
29.września.2008 :: Biznes