Gdański Jarmark św. Dominika

Wreszcie jest upalnie i pogodnie, dlatego większość z nas z bardzo dużą ochotą przyjechałaby nad polskie morze, by korzystać z promieni słonecznych. Każde miejsce jest przyjazne, wystarczy, by było chłodzące morze i przyjemny w dotyku piasek. Jednak, wypadałoby zorientować się, jakie jeszcze atrakcje ma do zaproponowania nam miasto, do którego się wybieramy, w razie, gdyby wylegiwanie na plaży już się nam znudziło. Pod tym względem najbardziej atrakcyjne będzie bezspornie Trójmiasto. Największe miasto województwa pomorskiego, miasto w województwie pomorskim i miasto położone nad zatoką gdańską dobrze dbają o swoich wycieczkowiczów, zapewniając im rozmaite formy spędzania wolnego czasu.

Przyjrzyjmy się jednak dokładniej Gdańskowi, Gdańsk bowiem, oprócz największego w kraju nad Wisłą ogrodu zoologicznego czy przeróżnych zabytków, co roku wabi odwiedzających organizowanym w wakacje, Jarmarkiem św. Dominika.

Władze miasta uważają, że jest to jedno z najogromniejszych tego typu przedsięwzięć w naszym kontynencie i należy przyznać im rację. Jego tradycja jest dość długa – sięga aż 848 lat wstecz i związana jest z opowiastką o zakonie Dominikanów, który chcąc zbudować nowy kościół, zorganizował jarmark, by zebrać daniny na ten cel. Dzisiaj impreza przybrała trochę inny charakter, niezmiennie handlowy, lecz już nieco bardziej kulturowy. Odbywa się ona zazwyczaj pod koniec lipca i trwa do połowy sierpnia, a zaczyna ją duża parada, której uczestnikami są między innymi podobizny symbolizujące zasłużonych mieszkańców stolicy województwa pomorskiego, jak Lech Wałęsa czy Gunter Grass. Jest kolorowo, bardzo głośno i hucznie. A to przecież dopiero początek wydarzeń! Przez całe trzy tygodnie ulice Starego i Głównego Miasta, które są zasadniczymi arenami targu, przepełnione są rozmaitymi kramikami, na których można nabyć dosłownie wszystko, od sławnej biżuterii z bursztynu, po zabytkowe naczynia. Na stoiskach znaleźć można jednocześnie przedmioty codziennego użytku, jak i przedmioty, będące elementami kultury ludowej, także wybór przedmiotów jest dużo lepszy, niż w niejednym ogromnym centrum towarowym.

Ale to, oczywiście, nie wszystko, co wyczekuje na tych, którzy odwiedzą największe miasto nad morzem właśnie podczas trwania Jarmarku Dominikańskiego. Na dodatek, w jego ramach, organizuje się ogrom wydarzeń kulturowych, codziennie coś innego, coś ciekawego. Niektóre dni naznaczone są tematem przewodnim, jest możliwość więc uczestniczyć w dniu tanecznym, irlandzkim czy wokalnym. Często również odbywają się plenerowe projekcje filmów, które zdążyły podbić już europejską publiczność, mają miejsce akcje charytatywne, np. pomagające hospicjum dla najmłodszych, organizowane są rozmowy, między innymi jak pogodzić ojcostwo w karierą. Można zaznaczyć, że na wszelkie imprezy wstęp jest bezpłatny, więc trzeba jedynie odrobinę dobrej woli i już możemy być uczestnikami najstarszego i największego w Polsce wydarzenia tego typu. Wydarzeń jest zdecydowanie mnóstwo i chyba nie jest możliwe uczestniczyć we wszystkich, lecz można przeczytać program Jarmarku, wybrać sobie coś najbardziej interesującego i właśnie w te dni zobaczyć stolicę województwa pomorskiego. Emocje są niezapomniane, a coraz większe tłumy turystów wybierające się w czasie trwania Jarmarku do tego miejsca, są tego najlepszym dowodem.

Ale chęć wzięcia udziału w imprezach to nie wszystko. Nie wystarczy wsiąść w pociąg czy samochód i rozkoszować się tym, co największe miasto Trójmiasta ma do proponowania. Należy na dodatek pomyśleć o noclegu. Hotele w Gdańsku ulokowane są w rozmaitych miejscach metropolii, z tego powodu każdy, kto od jarmarcznego gwaru i hałasu miałby ochotę uciec, też wyszuka coś dla siebie. W takim wypadku można zaproponować Hotel Cztery Pory Roku znajdujący się w Straszynie pod miastem stołecznym województwa pomorskiego czy Hotel Retusz, położony w niedalekiej odległości od naszego morza, ale nie w centrum miasta. Oferta gdańskich hoteli jest szeroka i na pewno usatysfakcjonuje, nawet najbardziej wybrednego turystę.

Related Post

  • No Related Post