Kaczki
W lesie niedaleko zbiornika zaporowego, od wielu lat gnieździły się dzikie kaczki. Było ich tam kilkadziesiąt par, w sam raz na wielkie polowanie, które całym kołem planowaliśmy już od pięciu lat. Tym razem szczęście dopisało, bo kolega kupił tanio akcesoria myśliwskie i mógł wreszcie jechać z nami na polowanie na kaczki. Wyznaczyliśmy termin na piątek trzynastego, bo to pechowy dzień dla kaczek, a więc może być dobry dla nas. Pojechaliśmy na polowanie z samego rana porannym autobusem PKS, który podwiózł nas pod samo łowisko. Kierowca trochę się zdziwił, że tylko jeden z nas miał przy sobie podpórka na broń, ale jak powiedzieliśmy mu że będziemy polować na kaczki to przyznał nam rację, że zabieranie takiego sprzętu może być bezsensowne. Przydać się może jedynie pastorałpodpórka, podpórka na broń, na broń, pastorał, forkiet, mysliwska, łowiecka, łowiectwo, myślistwo, akcesoria myśliwskie, polowanie, myśliwy, ale ten posiadał prawie każdy z nas. Polowanie zaczęliśmy o godzinie 10 rano, kiedy kaczki jeszcze spały. Po oddaniu kilku strzałów ostrzegawczych, nasze dubeltówki skierowały się w stronę ptaków, do których zaczęliśmy krzyczeć stój bo strzelam. Kaczki nie posłuchały i odleciały na sąsiedni stawek, do którego nie miał nas już kto zawieźć, bo najbliższy PKS będzie dopiero za trzy godziny. Tym sposobem, polowanie na kaczki zakończyło się kompletnym niewypałem, ale postanowiliśmy że powtórzymy je w kolejnym sezonie.