Kraków- miasto wielkiej turystyki.

Przez (prawie) cały 2007 rok Kraków odwiedziło ponad osiem milionów gości - o 7 proc. więcej niż w rekordowym jak dotąd roku 2006, który jednak tak dobry wynik zawdzięczał też półmilionowej armii pielgrzymów na czerwcową wizytę papieża Benedykta XVI. - Fakt, że bez papieża przeskoczyliśmy rok poprzedni, pokazuje, jak tłuste lata nadchodzą dla krakowskiej turystyki - słyszymy w magistracie.

Osiem milionów gości to jednak wszyscy - zarówno Polacy, jak i goście z innych krajów. Udział przybyszów z zagranicy w turystycznym “torcie” wypada średnio - w kończącym się roku przyjechało ich do Krakowa ponad dwa i pół milionie (przy ponad pięciu i pół milionach Polaków). Najwięcej cudzoziemców przyleciało do Krakowa samolotami - aż 63 proc., Polacy zjawiali się tu przede wszystkim prywatnymi samochodami lub pociągami. Zagraniczni turyści, podobnie jak rok temu, na miejsce noclegu najczęściej wybierali hotele (76 proc.), Polacy woleli prywatne kwatery, schroniska bądź pensjonaty. Turyści spędzali w Krakowie przeciętnie 3,25 dnia. - Statystyczny czas pobytu w Krakowie wydłuża się z roku na rok. To sugeruje, że nasze miasto ma coraz więcej do zaoferowania. Z naszych badań wynika też, że większy odsetek ludzi niż w zeszłych latach deklaruje chęć szybkiego powrotu do Krakowa - mówią urzędnicy biura ds. turystyki.

Małopolska na tle Krakowa wypadła też lepiej niż w poprzednich latach. Wśród najchętniej wybieranych przez gości z zagranicy są tradycyjnie Wieliczka, Zakopane, Wadowice, a także Oświęcim z byłym obozem Auschwitz-Birkenau. Wśród ulubionych celów wycieczek Polaków wysoko plasują się też Ojcowski Park Narodowy oraz Pieskowa Skała.

O ile dane na temat ruchu turystycznego w Małopolsce dopiero zostaną podane, znane już wskaźniki dotyczące Krakowa zaskakują kilkoma zmianami. - O tym, że Kraków staje się celem wypadów na zakupy, kilka lat temu nie było mowy. Być może to dobry sygnał dla specjalistów od miejskiej promocji - zastanawia się szefowa miejskiego biura ds. turystyki.„

Related Post