Kupowanie laptopa

Październik 11, 2008 | Handel, Komputery, Zakupy

Do tej pory miałem tak, że rozpoznawałem rynek, sprawdzałem parametry i oglądałem sprzęt, po czym kupowałem go lub nie. Nie zajmowałem się analizą jasności, kątów, barw itp. Nie było to po prostu konieczne. Upłynęło trochę czasu od mojego ostatniego zakupu i zauważyłem jedno – ogromnie się pozmieniało.

Rynek, na którym kupowałem ostatnio, był zdrowy, konkurencyjny. Producenci rywalizowali jakością, funkcjonowały marki lepsze lub gorsze. To, co obserwujemy obecnie, to nie konkurencja, tylko wojna – a jej cel to zapchać rynek sprzętem po jak najmniejszym koszcie, największej marży, zwiększyć przychody.

Teraz klientowi przychodzi wybierać mniejsze zło – odrobinę szersze kąty widzenia, trochę lepsze zawiasy, bardziej umiarkowany hałas itp. Paranoja.

Na rynku elektroniki pojęcie “marki” powoli gaśnie. Kiedyś w ciemno kupowałbym Toshibę. Dziś wygląda ona jak zabawka z Chin. Dell Studio (nowość) wygląda jak tajwańska podróba. Wszystkie komponenty są prawie identyczne – różnica ogranicza się czasem wyłącznie do logo.

Ciekawe, co czeka nas za 5 lat. Komputery będą chyba wówczas tworzone z kartonów chyba. Może wtedy takie Apple wejdzie w plastiki, a to dla zachowania względnej jakości.

Dzisiaj podstawa to połysk na obleśnym plastiku, naklejka GeForce lub ATI, żeby sprzedawca (który najczęściej nie ma kompletnie pojęcia o komputerach) mógł coś wspomnieć o rzekomej wydajności. Dziś takie korporacje jak Toshiba, Dell czy im podobne zaczynają dyskusje o wprowadzeniu nowego modelu od tekstu: “dobra, to projektujemy model dla mas za x waluty i skusimy kupę ludzi wiejskim lakierem i jakąś grafiką na obudowie”.

Kupowanie laptopa dzisiaj to jak przechadzka po polu minowym.

Opinia jednego z forumowiczów notebookcheck.pl z połowy 2008 roku. Tekst zacytowałem ku przestrodze klientom, którzy zamierzają beztrosko podejść do kwestii zakupu laptopa. Ponieważ takie opinie zaczynają przeważać wśród znawców rynku, postanowiłem napisać zwięzły i konkretny poradnik, który powinien pomóc w tej trudnej kwestii. Tekst odnosi się do czasów aktualnych, czyli połowy 2008 roku i zapewne szybko się zdewaluuje.

Odradzam kupowanie laptopów z hipermarketów. Są drogie i zwykle przestarzałe technologicznie. Jeśli można je kupić w promocji, to w zasadzie należy się spodziewać, że dana seria z jakiś powodów nie sprzedała się w sklepach bardziej specjalistycznych.

Osobiście polecam kupno przez internet z Polskich sklepów internetowych, które cieszą się dobrą renomą. Wyszukiwarka cen towarów w sklepach internetowych. Powodów jest kilka. Najważniejszy to cena, jest ona nieporównanie niższa niż w niejednym sklepie zza rogu. Konkurencja w sieci jest tak wielka, że nie ma miejsca tutaj na nadużycia a nieuczciwe sklepy padają błyskawicznie z powodu natychmiastowej wymiany informacji między klientami. Kupując przez internet mamy prawo oddać laptopa w ciągu 10 dni bez podania przyczyny. Owa klauzula prawna pozwala sprawdzić matryce na obecność uszkodzonych pikseli.

Sprowadzanie laptopa z zagranicy, czy kupienie importowanego na allegro jest ryzykowne z wielu powodów a najważniejsze to gwarancja, klawiatura, język systemu. Jest to niestety jedyna możliwość kupienia tanio, porządnego i solidnego laptopa. Firma softfusion nie jest bezpośrednim importerem sprzętu komputerowego, jednak potrafimy wskazać, skąd pewnie i nie przepłacając dokonać zakupu.

Zanim zdecydujemy się od kogo kupić, należy przeanalizować co kupić. Żeby odpowiedzieć na to pytanie, należy przede wszystkim zdefiniować przeznaczenie laptopa. Ponieważ oferta firmy softfusion jest skierowana do klientów biznesowych, więc pomijam całą gamę laptopów multimedialnych. Generalnie cena jest wprost proporcjonalna do jakości, przy tych samych technologiach. Z dobrym przybliżeniem laptop biznesowy z najwyższej półki za 5000 zł od tego za 2000 zł będzie się różnił przynajmniej kilkoma niżej wymienionymi wadami na niekorzyść tańszego modelu.

  1. Hałasem, który może nawet osiągnąć do 40 dB, co może wpływać na komfort pracy.
  2. Nieprzyjemnie ciepłą obudową, istnieje ryzyko, że obudowa tańszego modelu będzie rozgrzewać się do temperatury 45 stopni Celsjusza, wskutek niewydajnego układu chłodzenia karty graficznej i procesora.
  3. Czasem pracy na baterii.
  4. Gorszą matrycą, która przy silnym świetle zachowuje się jak lustro. Kąty widzenia, maksymalna jasność obrazu, rozświetlenie, kontrast, odwzorowanie kolorów, rozdzielczość są to podstawowe parametry matrycy. Warto kupić takiego laptopa u którego montuje się matrycę tylko jednego producenta.
  5. Jakością obudowy, tutaj pole manewru jest ograniczone tylko wyobraźnią. Od aluminium, plastiku aż po bambus. Nie sposób, nie pochwalić firmy Acer, która 3 lata temu wypuściła serię laptopów, gdzie w każdym modelu po roku pękały zawiasy pokrywy matrycy. Nie był to żaden feler fabryczny, tylko pomysł na obniżenie ceny laptopa, stosując plastik z recyklingu po chińskich zabawkach, tak przynajmniej podejrzewa autor.
  6. Ponadto zastosowany materiał przekłada się na wagę laptopa, nawet w granicach 30%.
  7. Jakością dźwięku z głośniczków.
  8. Fachowością i rzetelnością serwisu.
  9. Klawiaturą, co ma bezpośredni wpływ na szybkość pisania.

W obecnych czasach nie należy patrzeć na markę, ale na konkretny model a ponieważ nowe egzemplarze wychodzą niezmiernie często, więc w przypadku kupowania większej ilości sztuk powinno się przynajmniej zasięgnąć informacji na forach internetowych lub skontaktować z niezależną firmą konsultingową, która nie sprzedaje i nie reklamuje żadnych laptopów jak softfusion.

Pytanie o podzespoły nie ma sensu w przypadku laptopów biznesowych z najnowszej czy przyszłej generacji, gdyż Intel Centrino 2, Amd Puma z procesorów, Intel x4500, Ati 3xxx, Geforce 9xxx z kart graficznych zaspokoją potrzeby wydajnościowe wszystkich systemów operacyjnych, w tym windowsa Visty. Każdy procesor i karta graficzna, która jest z najnowszej linii produkcyjnej, jest wystarczająca pod każdy system operacyjny.

Podobne artykuły

Comments are closed.

O stronie

Strona, którą widzisz powstała z powodu niezmiernej chęci podzielenia się wiedzą na różne tematy mające wartość dla czytelnika.

Każdy kto się zarejestruje ma szanse wcielić się w rolę redaktora i napisać o tym co go interesuje lub polecić internautom stronę internetową, z wyjaśnieniem dlaczego ona powinna przykuć jego uwagę.