Mój dziadek dał mi … saunę

Styczeń 5, 2009 | Zdrowie

Na moje dwudzieste piąte urodziny dostałam od dziadka bardzo nietypowy prezent. Była to sauna. Wspaniała, pięknie wykończona sauna, która zajęła pół łazienki. Byłam nieźle zdziwiona, gdy po dwutygodniowym urlopie na Korsyce wróciłam do domu. Oczom nie mogłam uwierzyć. Oczywiście widać, że zajęli się budową sauny najlepsi fachowcy, gdyż wszystko było pięknie wykończone, tak jak nigdy bym się nie spodziewała.

Oczywiście domyśliłam się, że sauna to sprawka dziadka, gdyż tylko on ma takie dziwaczna pomysły, a wszystko zaczęło się od tego, że wspominałam dziadkowi, że poszłam zrelaksować się do sauny.
To było kilka miesięcy temu. Wraz z koleżanką z pracy dostałyśmy karnet do ośrodka Spa, można było go wykorzystać w przeciągu dwóch tygodni, więc w piątkowe popołudnie poszłyśmy do sauny. Od razu mi się spodobało. Sauna była cudownie wykonana, o gładkich powierzchniach- sauna akrylowa. Nie mogłam się nadziwić, że to wszystko jest dla mnie dostępne i naprawdę aż żal mi było stamtąd wychodzić. Zaraz, gdy dzwonił dziadek to streściłam, jak miło i przyjemnie spędziłam czas w saunie, zachwycałam się nią dość głośno i teraz mam efekt moich zachwytów we własnym domu. Jestem szczęśliwa i wdzięczna za pomysłowość mojego dziadka.
Teraz mogę, gdy tylko zapragnę wypoczywać we własnej, domowej saunie. Jej powierzchnia jest gładziutka, ściany niemal błyszczą, a piec do sauny nie zajmuje dużo miejsca, ja za to mam wygodną leżankę, wykonaną ze specjalnego materiału. Moja koleżanka, ta z którą odwiedziłam wcześniej saunę wpada do mnie tak często jak może, by z niej korzystać. Póki co nie musi namawiać na zakup sauny swojego małżonka, bo przecież od czego są przyjaciółki. Teraz planujemy, że u niej z kolei powstanie jacuzzi, abyśmy mogli się delektować kąpielą z hydromasażem. Już to widzę, mąż Anki prędzej by poleciała księżyc niż pozwolił sobie na taki wydatek, woli bowiem pieniądze przeznaczać na sprzęt elektroniczny – czyli finansuje i ulepsza swój komputer…ach my kobiety, kiedy doczekamy się luksusów od swoich wybraków?

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

O stronie

Strona, którą widzisz powstała z powodu niezmiernej chęci podzielenia się wiedzą na różne tematy mające wartość dla czytelnika.

Każdy kto się zarejestruje ma szanse wcielić się w rolę redaktora i napisać o tym co go interesuje lub polecić internautom stronę internetową, z wyjaśnieniem dlaczego ona powinna przykuć jego uwagę.