Pejzaż w malarstwie
Lipiec 20, 2009 | Blogi, Hobby, Inne
Na otwartej 22 czerwca wystawie Zbigniew WażydrÄ…g zebraÅ‚ pejzaże z 2006 i 2007 roku. Wszystkie – niezależnie od tego, czy sÄ… realistycznymi przedstawieniami, czy uciekajÄ… w abstrakcjÄ™ – łączy jedno: obecność sacrum. Autor przywoÅ‚uje je na dwa sposoby. Na pierwszym lub drugim planie umieszcza bryłę Å›wiÄ…tyni, przydrożny krzyż, cerkiew albo też ucieka siÄ™ do konstruowania symbolicznych obiektów. RozÅ›wietlony, rogaty księżyc w nierealnej przestrzeni jest znakiem wieloznacznym. Bodzie niebo, szturmujÄ…c do Boga z ludzkimi wyrzutami, a jednoczeÅ›nie uÅ›wiadamia, iż jego niepeÅ‚ność to tylko Å›lad obecnoÅ›ci Ziemi, stojÄ…cej na drodze promieni sÅ‚onecznych. ZupeÅ‚nie jakby materia stanowiÅ‚a przeszkodÄ™ dla blasku Wiecznej DoskonaÅ‚oÅ›ci. ZsuwajÄ…c siÄ™ do linii horyzontu jasny satelita przeobraża siÄ™ w hostiÄ™. Jej czysty okrÄ…g wsuniÄ™ty miÄ™dzy dwie wieże tworzy niematerialnÄ… nawÄ™, idealistyczny koÅ›ciół kontemplacji.
W realistycznych wizerunkach brzeskich uliczek i wiejskiej zabudowy malarz prezentuje się jako dokumentalista pozorny. Z krajobrazu wyrugował postaci ludzkie, Światło na tych obrazach kładzie się w mroku wyrazistymi plamami. Artystę interesują zarówno frontowe ściany domów, jak i zaniedbane podwórka szczerbatych płotków, tynków o nierównych odcieniach, wykrzywionej dykty, komórek i szopę czek ku ziemi pochylonych. Jego wyobraźnia oczyszcza je z brudu i nanosi na papier czystymi plamami koloru.
Barwa jest dominantą tych pejzaży. W abstrakcyjnych przedstawieniach plamy drgają, wlewając się w geometryczne uproszczenia. Krajobraz ustępuje w nich miejsca wybuchowi emocji.